-Księga Gości-
ZoBaCz / DoDaJ


-Avatar-


Dodaj do ulubionych


GG: 1416275

razem

-Archiwum-
2007
maj (3)
czerwiec (4)
lipiec (2)
sierpien (1)
wrzesień (2)
październik (5)
listopad (3)
grudzień (7)

2008
styczeń (6)
luty (3)
marzec (1)
maj (3)
czerwiec (2)
sierpien (1)
październik (1)
listopad (1)

2009
luty (1)
marzec (1)



-Licznik-


-O Mnie-
O mnie

-Linki-
*Wszystko o dziecku*
ciaza
parametry USG
benefity w UK
Test na Plec dziecka!!Fajnyyyy
I-miesiące
inf.o dziecku
dla rodzicow
ciekawe forum dla mam

rzeczywistosc
You are beautiful::D

*Znajomi*
Magia Milosci:)
~~Zakochani~~
~~BiaLutka~~
~~Zibi~~
~~kar0li~~
~~Natalcia~~
~~ania-i-tomus~~
Blog Emilki:)
~~MIlosc na Wieki~~
~~Justyna~~

filmiki z porodow
birth
birth
birth
birth
od poczecia do narodzin

Stronki z dodatkami
"Dodatki na bloga"

-Ulubieni-

Sweet love czyli milosne stronki

Pobierz Flash Player aby móc otworzyć odtwarzacz muzyki.


Lay By
Asiek
For
Szablony
Asiek2006


Oczekiwanie..... >> środa, 25 marca 2009 19:12:00
Tak jak zwykle dawno nie pisalam...hehe
NIe z mojej winy zreszta bo cos mylog nie dzialal dlugi czas.

My sie Zuzi nie doczekalismy w terminie...a juz 42 tydzien...
Jutro o 8 rano mam sie stawic w szpitalu na wywolanie porodu...Wkoncuuu

JUz od tygodnia ludzie wydzwaniaja do nas ,wysylaja smsmy itp..Biedny Maciej nie ma spokoju w pracy bo tez mu glowe susza hyhy.
Od jutra ma Paternity Leave ( 2 tygodnie tatusiowego:D) wiec oczywiscie bedzie ze mna przy porodzie jak i poprzednio;)/
Troche sie boje bo nie mam pojecie jak to jest z tym wywolywaniem ...
Najgorsze to to ze juz pare tygodni temu wedlug poloznych i lekarzy powinnam urodzic...objawy juz dawno mialam itp...Zuzia sobie leci w kulki jednym slowem...a wszyscy czekaja..
Goscie z Polski tez do nas juz tydzien temu przylecieli .a tu nic...

Ciekawi jestesmy jak nasz Gabrys zareaguje na taka mala niunke w domu:)
POki co to wlazi do jej kolyski i sam sie uklada jak dzidzius hehhe.
Tak wogole to sie rozszalalo nam dziecko ostatnio...i wszedzie biega..;/czasami to ciezko nadazyc...gada po chinsku caly dzien doslownie budzi sie juz z pelna wiazanka i usypiajac dalej gada..
Nabija sobie guzy i zbiera inne kolorowe odznaki:)

Ja juz zmeczona jestem ta ciaza...bo ilez mozna..
czekam na jutro jak na wybawienie...
Nie moge sie doczekac kiedy bede mogla tulic taka malutka kruszynke:)

A tu kilka zdjec naszego Gabrysia;)
A zdjecia Zuzi zapewne jutro jakies tatus doda na NK...
POZDRawiamy:)








komentarze [1]

>> wtorek, 3 lutego 2009 03:05:18
Witajcie Kochani:)
NO wiem ze pora swietna ale wkoncu czas znalazlam zeby cos nabazgrac..
Musze sie przyznac ze ostatnio sie rozleniwilam i jakos ciezko sie zabrac za pisanie...
Gabriel dopiero co usnal..najgorsze to to ze wlasnie wieczorem jakiegos przyplywu energii dostaje i szaleje ile wlezie ..ciezko go wczesniej polozyc do łozka..
Wczoraj tak sie z tatusiem wsciekal ze oddechu nie mogl zlapac i wkoncu zwymiotowal..tjaa i dalej szalaj..
Wywalil tatusiowi karte przez okno...hahah na szczescie w pore zauwazylismy .
Tak Gabrys ma teraz mnostwo ciekawych pomyslow ..typu wywalania wszystkiego do smietnika...chowania roznych mamusinych drobiazgow..po wspiananie sie po szafie .
Jednym slowem nie nudzi sie nam....
Juz niebawem na swiat przyjdzie Zuzia...juz sie doczekac nie mozemy...
MI coraz ciezej wiadomo..brzuchol wielgasny..mala kopie i sie rozpycha...
Jakos niecierpliwa jestem...juz bym chciala rodzic a tu jeszcze miesiac i kilka dni...ee trzeba to jakos skrocic...musze sie zabrac za porzadki w domu:D
Ostatnio to nieciekawie sie ze mna dzialo....
musialam jechac do szpitala na badania...chwala ze nie musialam tam zostac...a teraz juz ok..
Ci lekarze to potrafia czlowieka w nerwice wprowadzic..
NIe wspomne o przepisywaniu antybiotyku. ciezarnej....ktory jak sie okazuje po przeczytaniu ulotki zabroniony jest dla tej grupy kobiet:) ..hah coz za ironia.....
Sluzba zdrowia tutaj jest doslownie chora...

Gabriel znow byl chory..Dziekuje Ewuniu za lekarstwa:):*
No teraz juz z nim lepiej .

Aha no i zapomnialabym...u nas zima na calego..
Sniegu po pachy i mroz...
Hah dla Angoli to tragednia..zreszta juz pewnie kazdy slyszal co sie tu dzieje z tego powodu....oblęd poprostu...
MOze nastepnym razem cos wiecej napisze teraz chyba zmykam spac...
Dobrej Nocki:)




komentarze [0]

>> wtorek, 25 listopada 2008 18:11:57
Tak nie mam ostatnio na nic czasu choc ciagle siedzimy w domu bo Gabrys chory juz od 3 tygodni i ja tez od jakiegos czasu;/
Lekarze angielscy to mnie oslabiaja...pewnie niech sie dziecko meczy ,niech wymiotuje ,goraczkuje bo to normalne przeciez i samo przejdzie..
A lekarstw to juz wogole nie przepisza bo paracetamol to "zloty srodek na wszystko"....niech sie sami lecza ale umyslowo...durnie;/

PO ostatniej imprezie urodzinowej mezusia ,ktora skonczyla sie przed godzina 3 w nocy;/ choc my mielismy juz dosc....
wstalam z goraczka i cala połamana lezakowalam wiekszosc czasu.
Wogole to jeszcze doszlo do tego pare spraw ktore mnie oslabiaja...
Jak to w zyciu bywa niektorzy pojawiaja sie tylko wtedy kiedy czegos potrzebuja a jak tobie by sie przydala pomoc czy wsparcie to jakos cisza...
Zmieniaja zdanie ku twemu zaskoczeniu...i jeszcze denerwuja na dodatek...
Tak.....
Ogolnie to jakas nie w sosie jestem ciagle zmeczona ostatnio.
Najgorsze ze Gabis chory ciagle eh...oby mu przeszlo wkoncu.. bo sie tez biedak meczy i nudzi ciagle siedzac w domu.
POgoda tez pozal sie Boze ,zimnica i pada czesto.
Zuzia rosnie ,kopie kiedy ja tylko sie poloze i marze o odpoczynku...tjaa










komentarze [1]

>> wtorek, 7 października 2008 22:16:05
Zmobilizowalam sie zeby cos napisac wkoncu..
Naprawde nie mam czasu na to i sil ostatnio.
W dalszym ciagu urzadzamy nowy domek ale juz blizej konca niz poczatku.
Gabrys ma swoj pokoj a mimo tego i tak ciagle siedzi w naszym hehe.
Strasznie sie rozszalal..o masakra...sam chce rzadzic,chodzic swoimi sciezkami itp. i ciagle za mna chodzi ...
Na zakupach ucieka mi do ktorego sklepu mu sie podoba i odrazu biegnie do przebieralni....nie mam pojecia co mu sie tak podoba tam ale to glowny kierunek jego wycieczek...
POza tym zrobil sie bardzo milusinski "przytula sie i caluje kazdego kto sie nim zajmuje ..Gada cos po swojemu i krzyczy ile tylko ma sil do polnocy;]
I zrobil sie zazdrosny o Maciusia... pokazuje ze mama jest tylko jego..
MI sie zaczal piaty miesiac ciazy .brzusio rosnie i sil coraz mniej ale jest dobrze.
Mam nadzieje ze Gabrysiowi przejdzie z czasem bo mnie wyprowadzaja z rownowagi te jego poczynania...

POgoda u nas sie zepsula calkowicie..juz zima sie zbliza wielkimi krokami i ciagle pada deszcz.
Wystawy sklepowe az roja sie od ozdob swiatecznych itp...
Nie no do grudnia jeszcze daleko a oni juz szal maja...

Zeszle 5 dni mielismy w domu gosci Zibiego i Marcie.
BYlo wesolo :)
Moze nastepnym razem napisze cos wiecej.....poki co opadam z sil...


Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzajacych:)











komentarze [2]

>> piątek, 8 sierpnia 2008 22:06:44

Witajcie;)

OJ dawno nie pisalam wiem ehhe..
Niestety naprawde nie mialam na to czasu i duzo sie pozmienialo..
Szukalismy domu przez dosc dlugi czas...juz normlanie mialam
dosyc niektore z nich to tragedie..Az wreszcie trafila nam sie okazja hehe jakos nam sie udaje;)
Z tej samej agencji co mamy i to nowiuski domek ,slicznie zrobiony .
Ma 3 sypialnie,dwa salony ,lazienka .kuchnia i nawet spory ogrodek;).
Jeszcze trzea dopelnic formalnosci i zaniedlugo przeprowadzka...
Tym razem bardzo sie cieszymy bo Gabrys i Zuzia;) beda mieli sie gdzie bawic..

Nasz syneczzek od jakis 2 tygodni sam chodzi,czasami to smiga jak szalony..
W szopingu to sobie sama z nim nie radze..wylazi z wozka i chodzi gdzie chce..
Oczywiscie nie ma dnia zeby nie pojezdzil na automatach...uwielbia to poprostu..
Siada i tylko czeka zeby wrzucic pieniazka zeby sie ruszylo..
Musi tez sobie codziennie sklep zabawkowy zwiedzic ,porozrzucac co sie da itp..
Dobrze ze tu tak mozna bo w Pl to odrazu by wrzzeszczaly ekspedientki..

Pozatym spodziewamy sie nastepnego malenstwa(Zuzi mamy nadzieje hehe:) to 9 tydzien.
Zawsze chcielismy dwojke ,beda sie ze soba bawic itp. i nie beda rozwydrzone jak niektore jedynaki;).
Troszke mnie przeraza mysl o dwojce takich urwisow jak Gabrys..bo juz czasami to mi niezle daje popalic..
Trzeba bedzie sobie kogos sprowadzic do pomocy ehehhee.:)
Babcia juz oferowala ze Gabrysia sobie wezmie do Stalowej ,ale to raczej nie wchodzi w gre.
Zobaczymy jeszcze jak to bedzie..

Gabrys ostatnio nie chce spac wczesniej niz o polnocy,normlanie masakra..on sie chce bawic a my spac.
Lobuzuje ile sie da,to lampke stlucze to wysypie make,to porozrzuca wszystko,podrze.
Chodzi sobie do lazienki i odkreca kran z zimna woda..i normlanie robi kaluze...a sam taki mokry .
Musimy pamietac zeby zamykac lazienke .
Dzis jak byla u mnie polozna to cala teczke jej przeszukal...i tylko zeby do niej wytrzesczal;) ale sie kobieta smiala..

Spodobalo mu sie jedzenie z nami .Cokolwiem jemy on tez .
Nie dla niego grysiki i inne papki.:P
Razem tez myjemy zabki co Gabrys uwielbia:).
Chociaz nie bedziemy miec z tym problemu bo teraz chodzi ciagle ze szczoteczka i szoruje zabce.
Ma ich narazie 6 ale kolejne powoli sie wyrzynaja.
ZA tydzien Nasz Maly Szkrab skonczy roczek.
Oczywiscie bedzie mala impreza urodzinowa .
Jak sie przeprowadzimy znow nie bedziemy miec internetu przez jakies 2 tygodnie az nam zaloza.
Na poczatek oczywiscie moja impreza urodzinowa i parapetowka;) a jak.
Bedzie z nami mieszkal brat Macieja Mariusz:).
Bedzie wesolo;).


Od jakiegos czasu po powrocie z centrum jedyne na co mam sily to odpoczynek..
taka zmeczona jestem..a tu Gabrys daje czadu ..
I to jeszcze nie chce sie zabawkami bawic,on tylko ciagle do komputera chodzi i chce sobie postukac.
Nie wiem jak on to robi ale dzieciaki w parku go uwielbiaja:)
Łaza za nim ,prowadza,kloca sie o niego, a dziewczynki daja mu buziaki...
Wesolo z nim mamy jak nie wiem..
MUsze przyznac ze troszke go rozpiescilam;) ahahhah
Aha zapomnialabym wspomniec jaka radosc sprawia mu rozwalanie moich kosmetykow po calym domu..:)
Kiedys to sie kredka pomazal po calej buzi myslalam ze padne ze smiechu.

POzdrawiamy serdecznie:)









komentarze [2]

>> środa, 25 czerwca 2008 17:11:09
Witajcie::)

Tak wiem ,dawno nic nowego sie tu nie pojawilo...no cozz nie mam teraz zbytnio duzo czasu...
Gabrys jest tak czasochlonny ze nawet sobie nie wyobrazalam...a co to dopiero bedzie heh..
Ma tyle energi ze sie nadziwic nie mozemy..
Spaceruje sobie sam po schodach(a sa dosyc wysokie)...potrafi sam z nich ostroznie schodzic...
Na biurko sobie wlazi ,wszystko zrzuca przy okazji...
Ciezko mi nawet mu pampersa przebrac...odrazu ucieszony z golym tylkiem ucieka mi ...jak jestemy we dwoje to razem go przebieramy hehe...
Wieczorami ma nawjwiecej sił i checi do zabawy.....taaa o polnocy niestety..kiedy my juz padamy...Nieraz to nawet sie zdarza ze ja pierwsza zasypiam ...
Najbardziej lubi Lewka ktorego dostal od pani kasjerki w sklepie... taza sie z nim po podlodze ,gryzie itp...Pluszak a tak go lubi...
Gabriel robi taki balagan..a ja tylko chodze i sprzatam po nim..a on znow balagani i tak wkolko...
Strasznie mu sie samoloty podobaja od dnia kiedy Maciej wzial go o godzinie 22 do parku...a tam doslownie nad glowa przelatuja...
Nasz maly teraz ciagle robi "bziiiiiiiii" i rece podnosi do gory jak samolocik...
Jak tylko slyszy dzwiek przelatujacego odrazu szuka go wzrokiem i nasladuje ...
hehhe.
Juz skonczyl 10 miesiecy...jeszcze troche i bedzie roczek:)
Za 3 tygodnie bedziemy domu szukasc...nareszcie z ogrodem...
Bo Gabrys juz w domu nie moze wysiedziec...co sie drzwi otworza to odrazu tam podaza ichce na zewnatrz...albo stoi poprostu pod drzwiami i chce je otworzyc hehhehee..
Ma tez wiekszy apetyt...je rozne rzeczy.,.najbardziej to mu smakuje wszelakie mieso i kluski ehheheheheh....z ktorymi ma niezla zabawe he;)
Teraz cos trosze go katar meczy...eh mozliwe ze cos po basenie ostatnim...mam nadzieje ze szybko mu przejdzie...
My nie wiemy kiedy do Polski przylecimy..zreszta musimy malemu paszport wyrobic bo tymczasowy juz wkrotce straci waznosc..
Maciej chyba bedzie prace zmienial..wiec narazie nic konkretnie nie planujemy..
Myslismy zeby chrzciny zrobic tu w Anglii..akurat wujek Krystian bedzie:) hehe


POzatym pogoda ladna ,sloneczko swieci choc nie zawsze;////
Zapomnialabym.......udanych wakacji dla wszystkich:)Bawcie sie dobrze;P


I znowu malo osob komentuje...a duzo zaglada...
Prosze zostawic jakis slad po sobie;P

POzdrawiamy:)











komentarze [2]

>> piątek, 6 czerwca 2008 19:22:13

Witajcie........

Dawno nic nie pisalam bo poprostu nie mialam kiedy...
Pogoda u nas jakas kiepska ostatnio tylko pada....kurcze nic zaplanowac nie mozna....
Wczoraj bylo pieknie..no ale musialo sie rozpadac...bleh ta pogoda tutaj jest dobijajaca ...powaznie!!pada i pada ;/
Nasz maly od jakiegos czasu sam sobie na schody wchodzi i spacery urzadza....musimy ciagle go obserwowac..
Coraz madrzejszy sie robi...juz nawet wykombinowal jak sie do laptopa dostac...wlazi sobie na biurko a co mu tam...
W sklepach mam z nim przechlapane....on sie rzuca na wieszaki z ciuchami..nie zdaje sobie sprawy ze na podloge spadnie i sie porozbija....eh no i musze sie z nim troche meczyc ehhehe
Np. ja w przymierzalni to on sie wyrywa z wozka to go na podloge daje....no i potem moge sobie synka szukac....zazwyczaj raczkuje sobie do innej przymierzalni...raz jednej babce wlazl bo drzwi takie zaczynajace sie od kolan wiec jest jak wejsc ....ale smianie bylo.. ..
Przy kasie ciagnie za jakies kable i przy okazji "czaruje" kasjerki...;P
Ostatnio misia dostal od jednej heheheheh
Na nasze nieszczescie bardzo pozno idzie spac...nieraz kolo 1 w nocy kiedy ja juz prawie ze zasypiam...Cos mu sie na noc na bawienie zbiera ehhhh..wtedy najwiecej energi ma ...
KOlejne zabki mu wyszly .. i wlasnie wyzywa sie na nas..
Za tydzien juz napewno nad morze jedziemy z ekipa;p.
Oby tylko pogoda dopisala ehhhhhh
POzatym uwielbia bajke ktora od dziadkow dostal...a w jakim stanie ta ksiazka jest masakra..jakby ja piorun potrzaskal....
Gabrys sie nia zajmuje jednym slowem:)
Gada sobie do obrazkow i smieje sie.Lubie wtedy na niego patrzec az mi sie buzia samej usmiecha...
Czasami tak sobie mysle jaka ta Anglia jest dziwna.wszystko tutaj wydaje mi sie takie denne jakies obce itp..do konca nie moge sie przyzwyczaic..
Jakas ospala sie tu robie..
JUz niedlugo trzeba bedzie nowego domu szukac tym razem juz na dlugi okres .Chcemy jakis wiekszy i z ogrodem .Mam nadzieje ze cos fajnego sie znajdzie.

Heh teraz poki nie ma Smallville mamy manie ogladania Roswell ,czasami to az za bardzo hyh.

Trzeba cos zaczac myslec o weselu.........


POzdrawienia dla Was;)


A tu kilka zdjec Gabrysia:)







komentarze [2]

>> piątek, 23 maja 2008 19:10:46
Ah ,leca te dni strasznie szybko...
Pogoda cos sie troche poprawila..
Gabrys sie rozchorowal..daje mu polski antybiotyk..Siedze z nim w domciu od 3 dni....
Mimo ze slaby to i tak wscieka sie w nocy z tatusiem..lazi po nas itp..
Ale widac po nim..taki marudny i smutny czasami..
Mam nadzieje ze szybko mu przejdzie..
MIelismy nad morze jechac ale trudno za tydzien pojedziemy jak bedzie z Malym ok.
Zastanawiamy sie czy wogole polecimy do Pl w lecie..... mozliwe ze dopiero za kilka miesiecy...

Kiedys jak ogladalismy jeden z odcinkow Smallville(tak wogole to jestemy z Maciusiem wielkimi fanami tego serialu) spodobala mi sie jedna piosenka...uslyszalam ja w angielskim radiu..w polskim podobno jeszcze nie puszczaja jej..i sie zakochalam normalnie....
Wogole jest tyle piosenek ktore kojarza mi sie z konkretnymi wydarzeniami w zyciu.....
Jest wiele spraw ktorych nie wyjasnialam kiedys...czasami mnie to dreczy...
jest kilka osob ktore moze niechcacy skrzywdzialam...czym zrazilam do siebie....a szkoda...Jakby dalo sie jakos cofnac czas....

Duzo osob tu zaglada a nie komentuje .....napiszcie cos

..I gained the world...Morcheeba..
Posluchajcie sobie...warto:)
Tu zamieszczam adres stronki
..http://www.youtube.com/watch?v=2rEex9-g6d0&feature=related..

a to tekst...


I heard I lost it
On the grapevine
I must admit
I had a great time
There are words for people like me
But I don't think there's very many

I've gained the world then lost my soul
Maybe it's cause I'm getting old
All the people that I know
Have gained the world then lost their souls

There's no persuasion that I'm into
I've made some sense of what we've been through
We should form a new foundation
If we could find the right location

Is it prey
On display
I'm feeling well

I've gained the world then lost my soul
Maybe it's cause I'm getting old
All the people that I know
Have gained the world then lost their souls
I've gained the world then lost my soul
Maybe it's cause I'm getting old
All the people that I know
Have gained the world then lost their souls

Heh ta piosenke zawiera w sobie jakze madra prawde..
Ludzie zdobywaja swiat ,bogaca sie ,zdobywaja wladze...
I z czasem gubia sie...zatracaja ....



komentarze [2]

>> poniedziałek, 19 maja 2008 21:38:24
Ostatnio nie mam za duzo czasu zeby posiedziec na necie czy notki dodawac.
Zajmowanie sie Gabrysiem jest naprawde czasochlonne ..Szczegolnie teraz
gdy ciagle chce chodzic..nawet mi posiedziec nie da..bo odrazu do mnie raczkuje i daje mi do zrozumienia ze "Gabrys chce spacerowac.."..no a mama nie ma wyboru...
Wczoraj bylismy ze znajomymi na wycieczce .najpierw carboot potem sklepy a na koniec pojechalismy do Woburn -bardzo pieknego miejsca..gdzie roi sie od jelonkow i innych zwierzatek.
Pogoda sie popsula eh a mielismy nad morze jechac...mam nadzieje ze wkrotce znow zawita piekne lato...
Tu kilka nowych zdjatek...
Prosze komentowac:D...














komentarze [1]

>> piątek, 9 maja 2008 17:09:34
Witajcie.!!!

Nareszcie mamy internet ..czemu tak dlugo..szkoda pisac..wystarczy ze mi troche nerwy zszargali..
zalozenie internetu tutaj to naprawde czasami ciezka sprawa...ztego co slyszalam to wiele osob spotkalo sie z takimi sytuacjami..
A to mieszkasz w rejonie w ktorym jakas siec nie jest serwisowana,a to znow musisz najpierw miec stacjonarny telefon itp..Ostatnio juz mnie krew zalewała..
Myslalam ze ich tam wszystkich powybijam przez telefon..
.Wkoncu znajomy dal nam namiary na fajna firme ,szybkosc az 24MB tylko za 18poundow na miesiac:P
Zadnych innych oplat..
.
U nas wszystko ok..U Gabrysia duze postepy..:)
Od jakiegos juz czasu sam sie podciaga i staje ,ciagle chce chodzic trzymany za rece ,nudzi go juz siedzenie...(niestety)...i raczkuje jak szalony;]
W wozku jakies fikolki robi ,w czasie jazdy wstaje i wogole musze go przypinac...
Nie wspomne o sklepach...siedzac w wozku wychyla sie i sciaga ciuchy z wieszakow..normalnie nie nadazam za nim..
Wyciaga mi wszystko z szafek w kuchni ...brudzi niesamowicie...dac mu troszke czegos a brudny caluski i wszystko wokol...
Czasami nie nadazam z praniem hehehh:)..a jesli o tym mowa to musze powiedziec ze nasz Mały uwielbia pralke:)..głowny kierunek jego wycieczek po mieszkaniu to
wlasnie pralka...stoi przy niej i cieszy sie ogromnie..wsadza glowe do srodka..Kiedys go tatus wsadzil do pralki..to wyjsc z niej nie chcial...hahha ubaw po pchy...
Zaczal robic przeslodkie minki...co zobaczycie na zdjeciach:)..Jakby nie bylo kąpiel to numer jeden u naszego synka:P
W zeszlym tygoniu bylismy w Hitchin na basenie dla bobasow:) heh fajna sprawa ...bedziemy czesciej go tam zabierac..
Do łazienki wlasnie tez lubi spacerowac ..podczas kapieli chlapie niesamowicie..bawi sie zabaweczkami i wogole chyba siedzial by tam godzinami...
W nocy mamy z nim troszke problem bo za wszelka cene chce spac na naszym łozku i sie pcha do nas ze swojego lozeczka..
Wszystko byloby ok ale juz tak wiele razy z nim spalismy i sie nie da poprostu..Gabrys jak sie wylozy to najwiecej miejsca zajmuje a do tego sie wierci...
Uczymy go zeby sam spal czasami jest trudno ale tak trzeba heheh..
Niedawno w srodku nocy w ostatniej chwili go zlapalam bo by z lozka spadl..raczkował połprzytomny w snie...heh bo on nie potrafi na plecach spac..
przekreca sie ,wstaje ,siada...normlanie wesolo z nim:)
Pare dni temu to az mnie zaskoczyl...bylismy w sklepie ,ja przegladalam rzeczy na polkach a Gabrys w wozku sie bawil..
Chwile potem patrze a on gryzie opakowanie jakichs ciasteczek dla dzieci......ja mu nie dawalam wiec mnie zamurowalo skad je ma..
a tu nagle patrze babka z dzieckiem w wozku czegos szuka po podlodze....wtedy mnie oswiecilo...
MOj Gabrys(maly cwaniaczek nie ma co) widocznie "wział "sobie z wozka tamtego chlopczyka ,pewnie jak byli blisko siebie..
a ja nawet nie zauwazylam.....wiec sie pytam czy to jej...ona zaczela mowic zeby juz nie oddawac itp..kurna ale mi glupio bylo..ale oddalam przeciez...
9 miesiecy ma a juz tak kombinuje ze matka musi za niego pozniej sie wstydzic..
Masakra...co te dziecie potrafia wyczyniac hehhehe
Jakby niebylo smiac mi sie tak chcialo ..z tego co zrobil:)

POgoda piekna ;) sloneczko i jeszcze raz sloneczko:) az milo
.Gdziekolwiek bysmy nie poszli z Gabim to jest on w centrum zainteresowania..
jest tak towarzyski ze wiele osob az sie nadziwic nie moze jak skupia wokol siebie uwage innych:) usmiecha sie ciagle i zaczepia..
Obcy ludzie biora go na rece,daja lizaki itp..A on sie przytula do nich ...takie mamy sprzedajne dziecko hehe...nikogo sie nie boi..
Do kazdego zęby wystrzeszcza i usmiech od ucha do ucha..
Normlanie kazdy kto na niego spojrzy mowi mi ze mam pieknego syneczka itp...az mi glupio czasami..

Gada sobie po swojemu..potrafi dluzszy czas siedziec i ogladac ksiazeczke..
Czesto smieje sie do postaci na obrazkach...zabawnie to wyglada;)
Na widok puszki od piwa malo sie nie zabiije zeby dostac ja w swoje rece..
Wczoraj np.w nocy go chyba niezle musialy dziasla swedziec bo gryzl mnie...gdzie popadlo..i sie nie wyspalam..eh..

Oj duzo by tu pisac co Gabrys wyprawia..narazie wystarczy

Chrzest zrobimy jak polecimy do POlski gdzies w sierpniu albo wrzesniu..jeszcze sie okaze;p
Juz sie doczekac nie mogeeeeeeeeeeeee...
Ja zalatwiam jesce pare spraw i troche mnie wkurza ta biurokracja wrr wszystko tak sie dlugo ciagnie..
A te baby siedza i nic nie robia..
Jak sobie czlowiek sam czegos nie zalatwi to nikt inny tego za niego nie zrobi..

W ostatnim czasie poznalam kilka osob...jak to w zyciu bywa nie zawsze od tej najlepszej strony ale coz poradzic..:]..
Choc sa jeszcze szczerzy i wartosciowi ludzie. na szczescie;)
Wkurza mnie dwulicowosc,wyrachowanie,interesownosc i nieslownosc...i tego nie toleruje u innym .....

Za jakis czas bede chciala wkoncu do pracy pojsc...tylko musi synus "wyrazic zgode" a jak nje to juz mam na niego sposob..
KOlezanka mi go dzis podsunela ,mam nadzieje ze poskutkuje:)

Pozdrawiamy Was serdecznie..Obiecuje ze zagladne do Was i nadrobie zaleglosci w komentarzach":)..


A tu kilka nowych zdjec:)













komentarze [3]

PO dlugiej nieobecnosci... >> niedziela, 23 marca 2008 14:20:25
Kochani..dziekujemy bardzo za mile slowa ,cieszy nas fakt ze wiecej osob tu zaglada :)
My narazie nie mamy internetu..jak pisalam w ostatniej notce oczywiscie byly problemy z tym..;/ taka ta Anglia glupia..Juz od kwietnia bedziemy miec na szczescie....
U nas zima. nastala....Wczoraj sypalo gradem...raz sloneczko raz grad...normalnie zwariowac mozna bylo...
Dzis wstaje patrze a tu bialo...snieg pada .W koncu ktores swieta musza byc biale heh:)
My mieszkamy w nowym domku:) mieszka sie bardzi dobrze:)...same plusy:P
Gabrys ma dwa zabki,chce juz chodzic...wystawia raczki i kaze sie prowadzac....juz mu sie siedzene znudzilo...
Laptop to jego ulubiona zabawka...hehhe
Ledwo wstanie patrzy w strone komputera i odrazu zadowolony,usmiech na twarzy i juz probuje jakos sie tam przyczolgac.....

My teraz jestesmy u znajomych wiec skorzystalam z okazji internetu:D.
Chcielibysmy Wam wszytskim zyczyc Radosnych,pelnych ciepla i milosci Swiat Wielkanocnych spedzonych w gronie najblizszych;:)
Smacznego jajka i mokrego dyngussa.

POzdrawiamy serdecznie;**:*:*:





border="0">
komentarze [4]

>> środa, 27 lutego 2008 16:15:48
Witajcie KOchani:)

W piatek sie przeprowadzamy do nowego domku.
Bedziemy miec na poczatku duzo pracy .wiadomo..trzeba wszystko od nowa poukladac,poskrecac itp.
I niestety nie bedziemy miec internetu do czasu az nam zaloza....a znajac tutejsze firmy to roznie to moze byc..;/
Tyle sie nam tego nazbieralo ze nie wiem gdzie my to pomiscimy hahah;P nie no bedzie dobrze.
.Biedny Macius wiekszosc na jego glowie..;(..
Ja za jakis czas tez bede szukac pracy ale takiej po dwie godzinki dziennie:) a takich jest nawet sporo..
Chce cos robic..cos innego chociaz te 2 godziny dziennie..zawsze to jakies urozmaicenie...Mam postanowienie zeby po wakacjach pojsc tu gdzies do szkoly..mam nadzieje ze wypali..

Probowalam Gabrysia przekonac do mleka sztucznego...e gdzie tam krzywi sie i odpycha butelke..;/ Kupilam inne i zobaczymy moze akurat..
Bede probowac poki sie przekona..
Jak my cos jemy to az sie telepie zeby wyrwac nam to z reki..
Wczoraj mi rożka wyrwal..i odrazu do buzi....dobrze ze malo go bylo bo to przeciez zimne...
Caly uciapany ..wiadomo...jak mu zabralam to taki placz byl...
No i wlasnie teraz pokazal nam maly kiedy go na placz zbiera..
Dzis mi aktimelka wyrwal..troszke tam zostalo wiec juz mu dalam...i wypil ,wiecej to sie uciapal oczywiscie:)
Kawalek mandarynki to tez ciamal...
Eh wiem ze na takie rzeczy za wczesnie i mu dawac nie bede..ale mądrala deserkow ze sloiczka tak chetnie nie je...
Juz by chcial to co my;p
Mam naprawde wielka nadzieje ze mu sie upodobania zmienia i bedzie jadl to co mu chcemy dawac.
Bawimy sie z nim czesto w "a kuku" itp.
Cieszy sie jak nie wiem,tylko zaczepia mnie i chowa glowke..
Nam sie wydaje ze takie male dzieci to nic nie rozumieja...a w rzeczywistosci jest zupelnie inaczej...
Chcialabym bardzo wiedziec co takiemu brzdacowi chodzi po glowie:P
Codziennie tez czytamy bajki Jana Brzechwy..jak tylko zobaczy ta ksiazke odrazu pisk i radosc.
Najlepiej to przed spaniem.... godzina 23 Gabrys usnal...nagle patrze sie a on sie sturlał na brzuch i tylko glowke wystawia spod kocyka i usmiech od ucha do ucha....
I pospane....jeszcze z godzinke sie pobawi i powyglupia z tatusiem i wkoncu po polnocy maly pada ,nawet nie musze sie klasc kolo niego..juz sam czasami usypia..
POprostu klade go,daje kocyk,on chwile pomarudzi i zasypia.
Takze z tym nie ma problemu.
Ciekawy wszystkiego co widzi...zafacsynowany kaloryferem ,moimi kolczykami itp.
Siedzi sobie na podlodze na kocyku kolo mnie i papla .
Nieraz lezy i tak sie smieje sam do siebie..az mi samej sie chce smiac..:)

Wielkie dzieki dla wszystkich komentujacych:)
Pozdrawiamy :):*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*









border="0">

komentarze [6]

>> poniedziałek, 18 lutego 2008 18:20:38
...Wiosna wiosna....

Tak tak u nas ostatnio pogoda wiosenna,sloneczko swieci az milo .
Fakt ze z rana mrozno ale potem cieplutko:)
Wczoraj bylismy u znajomych na grilu...hahah pewnie ktos sobie pomysli..ze stuknieci jestesmy....Gril w lutym..
Ale pogoda byla naprawde swietna..:) Konsumowalismy itak w ich domu nie na zewnatrz.heh.
Gabrys coraz wiecej potrafi..papla ; mamama ,bababa.papapa..itp dzwieki:)
Rozmawia sobie z zabawkami...zaczal sie interesowac samochodami:)
Pojawia sie powoli pierwszy zabek:) no i wiadomo troszke go dziasla swedza i sie wyrzyza na czym sie da..gryzie mnie gdzie popadnie.
Dzis bylam z nim na bilansie co miesiecznym...No i malutki Gabrys juz taki malutki nie jest...wazy 7,80 kg ..
I mi lekarka mowila ze musze mu juz dawac jesc co innego oprocz mojego mleka..heh ciekawe bo Gabrys wszsytkim innym pluje....
Choc dzis podjadaj deserek malemu Oliemu..
Musze poprobowac jeszcze moze go przekonam..
Ten czas szybko leci..a nasze dzieciatko tak szybciutko rosnie...nawet sie nie ogladne a tu juz chodzic bedzie.

Pozatym wyprowadzamy sie...w marcu bedziemy juz sobie sami mieszkac..:)
Wynajmujemy one bedroom domek:) Bardzo ładnie urzadzony i pzrytulny:)..Niedlugo umieszcze zdjecia:)
Prywatnosc jest warta swojej ceny jakby nie bylo:p
Wkrtoce zaczniemy sie przzeprowadzac aj az sie doczekac nie mozemy:).
Gabrys wkoncu bedzie mial swoja przestrzen do zabawy::p

Bardzo wiele go smieszy...wsumie to zbyle czego sie smieje:)..haha wiadomo po kim to ma nje?:p
.... znowu zauwazyalam ze masa ludzi zaglada tu a malo kto komentuje..
Nieładnie tak....
Wiec zostawcie po sobie jakis slad:) cokolwiek:p
Z gory wielkie dzieki:)

A tu kilka nowych zdjec....








POzdrawiamy serdecznie:)


komentarze [6]

>> wtorek, 12 lutego 2008 18:26:33
..Witajcie po dlugiej przerwie.....
Niestety nie mielismy internetu bo sie olkazalo ze jakis wadliwy ruter
Ale dzis naprawili i juz moge nadrobic zaleglosci:)

PObyt w POlsce byl bardzo udany...
Wsiadajac do samolotu chcialo mi sie plakac...lzy same sie cisnely pod powiekami...Tak dlugo mnie nie bylo w domu a tu tak ten czas szybko zlecial...
Oczywiscie wielkie dzieki dla Krystka i Rumunka:P..za kolejna podwozke do Krakowa hheheh:)Jestescie niezastapieni....(moze jakas firme byscie otworzyli hehhe).......
W dniu naszego wylotu z Polski tj.5 lutego..Urodzil sie Synek Asi i Tomka:)
Gratulujemy slicznego maluszka i zyczymy duzo pociechy z Niego:)



Moglismy wyskoczyc ze znajomymi gdzies sie pobawic ,zalatwic wiele spraw.itp.
za co dziekujemy dziadkowi i babci ktorzy chetnie zostawali z Gabrysiem:)
Odwiedzilo nas wielu znajomych ..niestety tylko z niektorymi zrobilismy zdjecia...jakos zapominalismy czasem....
Ciesze sie bardzo ze spotkalismy sie z moimi rodzicami...po tak dlugim czasie....Choc nie da sie nadrobic straconych lat mam nadzieje ze bedziemy miec lepszy kontakt;):*:*

Gabrys nazbieral mase prezentow...od cioc wujkow i dziadkow ktorych ma wielu:)
Ogladalismy sale na wesele...juz wiemy w jakiej restauracji zrobimy ...w Lecie przylecimy i zarezerwujemy ...A planujemy na wiosne 2009:)
Jednym slowem nie ma to jak w POlsce....co tu duzo pisac....
Teraz jestesmy w trakcie zalatwiania ...."czegos"...niektorzy wiedza o co chodzi...mam nadzieje ze wszystko wyjdzie tak jak chcemy bo dluzej tak nie wytrzymamy..
Gabrys z kolei zaraz po przylocie do Uk zaczal siedziec samodzielnie...
I cos tam po swojemu papla godzinami..Tak uroczo to wyglada jeszcze jak sobie paluszki wsadzi do buzi...poprostu schrupalabym go:)


border="0">













Serdecznie pozdrawiamy i zachecam do komentowania:)


komentarze [4]

....Nie ma to jak w domciiu w Polsce.... >> niedziela, 27 stycznia 2008 09:01:12


JUz od tygodnia jestemy w Stalowej Woli a czas tak szybko leci ..jak sobie pomysle ze zaniedlugo trzeba wracac to wcale mi sie nie chce....wogole mi sie nie wydaje ze wracam......;/ heh...
Nie no trzeba:)
Ciocia i Wujek pomagaja nam przy Gabrysiu...my mozemy wkoncu wyjsc gdzies i sie pobawic ..I tak ciagle mysle jak tak malutki czy placze itp...dzwonimy co jakis czas heheh...
Nie no musi sie przyzwyczaic bo pzreciez nie bedzie nas stale przy NIm 24 godziny na dobe...
Spotkania ze znajomymi ,kregle ,imprezy rodzinne itp:)
Dzis wybieramy sie wieksza grupa na dyskoteke...pobawimy:D
Ciagle ktos przychodzi....a tu jeszcze trzeba znalesc czas dla tylu osob....a tak malo czasu pozostalo:(...
BYlismy dzis z Gabrysiem u lekarza prywatnie tak zeby go ogladnal ..
Smiac mi sie chcialo bo za wizyte tylko 10 zloty wzial.....
To chyba specyficzny przypadek....wiecej takich uczciwych lekarzy nie znamy...;/
Z malym wszystko w porzadku ...smieje i piszczy ciagle...Dobrze sie tu czuje...:)a my jestesmy spokojni
Izabela codziennie mi asystuje przy malym..ciekawa wszystkiego co sie dzieje z Gabrysiem...a to ubiera go ,przebiera ,bawi ,spiewa mu i czyta...:)A nawet wozi Go w swoim wozeczku:D


A co do podrozy samolotem Gabrys wiekszosc czasu przespal a kiedy marudzil pasazerowie zabawiali go:P



PO przylocie do Krakowa odwiedzilismy Zbysia w Jego apartamencie:P
Przyszlo kilku naszych znajomych :) i bylo wesolo...
A tu kilka zdjec z akademika.....




A tu kilka fotek z bratem ciotecznym Filipem:)



A tu ze znajomymi







Czeka nas jeszcze dentysta ,basen ,spotkania ,lekarz ,notariusz itp:p....
Mam nadzieje ze wyrobimy sie ze wszystkim...

POzdrawiamy serdecznie:)
komentarze [7]